Nie mam pomysłu

Nie mam pomysłu na tytuł. Eryk od wczoraj śpi u nas.  Agata zakończyła związek z nim.  Już go nie kocha taką miłością jaką kocha się faceta.  Jest jej go szkoda.  Przykro jej, że go rani, ale nie chce go oszukiwać. Rozumiem ją.  Rozumiem też jak to boli Eryka. Ja mam to już za sobą.  Chyba. Nie wiem jak ona sobie to wyobraża. Razem mieszkać jako przyjaciele? To nie będzie funkcjonować na dłuższą metę. Eryk nie poradzi sobie sam finansowo. Za mocno się w to wkręcam. Zależy mi na obojgu.

Kommentare

Beliebte Posts aus diesem Blog

Wczorajszy dzień