Posts

Gestern vor 30 Jahren

Der heutige Tag bringt viele Reflexionen mit sich. Silvester habe ich zu Hause mit Meik verbracht, aber ich fühlte mich etwas unbehaglich. Die Jungs hatten nicht wirklich Lust zu feiern, was die Atmosphäre anders als sonst machte. Als Mike heute Morgen ging, fühlte ich mich erleichtert. Ich hoffe, dass dieses Jahr Klarheit in unsere Beziehung bringt und es uns ermöglicht, uns im Guten zu trennen. Ich denke, das wird das Beste für uns beide sein. Morgen kehre ich nach einigen freien Tagen wieder zur Arbeit zurück. Mein erster Dienst wird auf der akutpsychiatrischen Station sein. Ich weiß nicht, was mich dort erwartet und wie die Atmosphäre sein wird, aber ich hoffe, dass ich die nötige Kraft und Gelassenheit finde.

Lekki dołek

Bild
Wczoraj miałam dołek.  Taki średni.  Było mi smutno.  Agata opowiedziała mi o swoich marzeniach, które stara się zrealizować i właściwie to zaczynają być planami. Ona chce w przyszłym roku wyjechać do Japonii. Najpierw na 3 miesiące. Boję się o nią.  Boję się też tego, że kiedyś wyprowadzi się z Niemiec i stracę z nią kontakt.  Bardzo bym za nią tęskniła.  Może moja mama tak samo tęskniła za mną? Próbowałam sobie wczoraj przemówić do rozsądku na różne sposoby.  Gośka też nie ma ciągle kontaktu z Bogusią. Trzeba pozwolić dzieciom pójść własną drogą. Moja potrzeba ciągłego kontaktu tylko ją ogranicza. Tracąc ją "z oczu" lepiej żeby wyjechała na drugi koniec świata i żyła po swojemu, niż gdybym miała stracić ją z powodu choroby czy wypadku. Takie różne myśli chodzą mi po głowie. No i jeszcze Eryk. Męczy się chłopak tym rozstaniem. Już dawno powinna się z nim rozstać jeśli stwierdziła, że to nie jest miłość jej życia. Namąciła mu w głowie i w życiu.  ...

Nie mam pomysłu

Bild
Nie mam pomysłu na tytuł. Eryk od wczoraj śpi u nas.  Agata zakończyła związek z nim.  Już go nie kocha taką miłością jaką kocha się faceta.  Jest jej go szkoda.  Przykro jej, że go rani, ale nie chce go oszukiwać. Rozumiem ją.  Rozumiem też jak to boli Eryka. Ja mam to już za sobą.  Chyba. Nie wiem jak ona sobie to wyobraża. Razem mieszkać jako przyjaciele? To nie będzie funkcjonować na dłuższą metę. Eryk nie poradzi sobie sam finansowo. Za mocno się w to wkręcam. Zależy mi na obojgu.

Wczorajszy dzień

Bild
Ten dzień nie należał do tych najfajniejszych dni w moim życiu. Najpierw nie mogłam spać i wstałam po 3,5 godzinach snu. Prysznic i znów koszula nocna. Tego błędu postaram się więcej nie popełnić. Powinnam też pościelić łóżko.  Nie zrobiłam tego,  no i prawie cały dzień nic nie zrobiłam.  Tylko łóżko i Handy.  No dobra, zrobiłam szybki obiad. Potem znów spanko. Dzisiaj postaram się trochę lepiej zorganizować.  No i znów spałam tylko do 11.00. I właśnie od godziny klikam bez sensu... dosyć tego!  Dziś będzie fajny dzień. 

Dzień jak codzień

Bild
Mój pierwszy wpis. Kiedyś już pisałam pamiętnik.  Teraz pisze się blogi. Nie będę się tu rozpisywać, tylko wkleję parę fotek.  Wczoraj był dzień pierogów. Nie miałam już potem siły ani ochoty posprzątać kuchni. Zwłaszcza, że mam teraz nocki...